czwartek, 17 kwietnia 2014

Bundestag

Wizyta w Bundestagu to oczywiście obowiązkowy punkt wszystkich wycieczek do Berlina. I muszę przyznać, faktycznie wart zwiedzenia. Wejście jest darmowe, trzeba jednak wcześniej zarezerwować termin przez internet:
Po wypełnieniu szczegółowego formularza dostajemy na e-mail potwierdzenie, które należy sobie wydrukować lub skopiować na komórkę. Trzeba je potem okazać przy wejściu. Konieczny jest dowód tożsamości (w przypadku dzieci też). Bundestag jest dostępny dla niepełnosprawnych, bez problemu wpuszczą nas również z maluchem w wózku.
Gmach wygląda imponująco, nam dodatkowo pogoda stworzyła dość ciekawą scenografię:


Przy wejściu zawsze kotłują się tłumy, ale wszystko odbywa się płynnie, raczej nie czeka się dużej niż parę minut. W widocznej na zdjęciu budce strażnicy sprawdzą naszą rezerwację i dokumenty tożsamości. Potem musimy przejść przez wykrywacz metalu, a wszelkie torebki itp. trzeba położyć na taśmę - muszą się poddać prześwietleniu.

 
Potem kolejna osoba z obsługi prowadzi do windy, która zawozi zwiedzających na taras widokowy z charakterystyczną kopułą.
I jeszcze rzut oka na wewnętrzny dziedziniec:

Z tarasu zobaczymy piękną panoramę Berlina. Niestety trafiła nam się widoczność taka sobie i zdjęcia nie są nadzwyczajne. Niezmienny element berlińskich widoków to wyrastające zewsząd dźwigi. Stolica Niemiec nadal jest wielkim placem budowy.



Oczywiście widać wieżę telewizyjną. Przy jej wysokości trudno jest znaleźć miejsce, z której jej NIE widać.

Pewnie myślicie, że taki miejski moloch to betonowa pustynia? Nic podobnego! Popatrzcie na tę bujną zieleń. Wiele skwerów służy nie tylko ozdobie, ale są po prostu miejscami, gdzie można się legalnie rozłożyć z piknikiem:


Do wnętrza kopuły również można wejść:








Po zakończeniu zwiedzania (czas nie jest ograniczony - można siedzieć, ile się chce; drugie śniadanko na tarasie smakuje wybornie) ustawiamy się przy windzie i po uzbieraniu się grupki, zostajemy zwiezieni na dół i odstawieni do wyjścia.


wtorek, 1 kwietnia 2014

co Goethe robi w nocy

Park Tiergarten obfituje w pomniki, w tym wielkich niemieckich twórców. Poniżej zadumany Goethe...
...aczkolwiek dokładniej przyjrzawszy się obliczu, zauważamy pewien ciekawy drobiazg...
Czyżby jakaś nocna imprezka w towarzystwie Schillera, Beethovena, Haendla i innych kolegów artystów, których monumenty znajdują się w okolicy?